sobota, 24 listopada 2018

Dzień 5 - Przenosimy rysunki z papieru do Sketchup

Dzisiejszy dzień upłynął pod hasłem "przenosimy szkic papierowy do komputera". Wszyscy zobaczyli jak bardzo różni się rysowanie na papierze od projektu w programie komputerowym. Zanim jednak podeszliśmy do tego tematu, dzieci zobaczyły w skrócie zaawansowane funkcje edytowania kolorów - w tym malowania kolorem przeźroczystej szyby lub kolorowania siatką od płotu :). Na wielu twarzach było Wow! No, ale od początku.

Pierwsza część - kończymy projekt pierwszego domku z poprzednich zajęć

Na poprzednich zajęciach zaczęliśmy uczyć rysować się ściany, okna i drzwi. Dziś dołożyliśmy kolory. Jednak głównym celem było pokazanie dzieciom jak tworzyć komponenty, a z tych komponentów kolejne komponenty itd. Wszystko po to, aby w kolejnych etapach ładnie i prosto można było tworzyć elementy wyposażenia domu.
Ostatecznie nasz pierwszy próbny domek zyskał okno z ramą i ładną szybą i jako osobny komponent został umieszczony w otworze w ścianie, wcześniej wykonanym.


















Druga godzina - praca samodzielna - pierwsze próby przeniesienia szkicu do Sketchup

Na poprzednich zajeciach powstały 2 koncepcje domów stworzone przez 2 grupy. Tym razem te same grupy miały za zadanie spróbować przenieść do do Sketchup'a. :) I okazało się, że mimo całkiem niezłych umiejętności i znajomości programu - narysowanie pierwszych ścian nie było takie oczywiste :).
Z czasem większość się rozkręciła i zaczęło coś pojawiać się na monitorach. Jestem pełen nadziei, że następne zajecia będą przełomowe.









A w między czasie - gdy pierwsza godzina minęła, a druga się jeszcze nie zaczęła...

Zrobiliśmy podział zadań. Mamy już pierwsze przymiarki do tego, kto czym będzie się zajmował. I tak oto:

  • murarze (specjaliści od ścian, okien i drzwi) to: Adam, Piotr, Wojtek i Dawid
  • projektami pokoi i ich wyposażenia zajmą się: Zosia, Karolina i Emilka (tu walka toczyła się do samego końca, zdecydowała gra w kamień, papier i nożyce :) )
  • Stella i Lena będą odpowiedzialne za wyposażenie kuchni i łazienek 
  • Projektem mebli w salonie i korytarzem zajmie się Aleks
  • Dla Mery znajdziemy także zajęcie - tylko musi do nas przyjść :)

Podsumowując ten dzień zajęć - dziś było głośno, były emocje, każdy już chce robić ale czasem nic nie wychodzi - to jest ten etap, gdy już się czuje, że coś umiemy i wiemy, ale jeszcze czegoś nam brakuje - pierwszego doświadczenia. Wtedy pójdziemy z kopyta!

Do następnych zajęć!



niedziela, 11 listopada 2018

Dzień 4 - Pierwsze ściany w 15 minut oraz rysujemy plan naszego domu

Wczoraj odbyły się 4 zajęcia. Można powiedzieć, że były przełomowe - po raz pierwszy dzieci wykorzystały wiedzę zdobytą wcześniej do tego, aby narysować prawdziwy pierwszy 'budynek' :).
Dzięki temu, co się nauczyły na poprzednich zajęciach - narysowanie takiej budki jak poniżej zajęło niektórym dzieciom tylko 10-15 minut!!! Nawet na nich zrobiło to wrażenie :).


1 godzina zajęć upłynęło na nauce i ćwiczeniu rysowania w Sketchup

Dzieciaki otrzymały prawie profesjonalne, zwymiarowane wydruki budynku i jak prawdziwi inżynierowie korzystali z nich i przeliczali wymiary, aby ostatecznie każdy narysował swój pierwszy testowy domek w sketchup. Rysunki, które na początku były może trochę niezrozumiałe - potem okazały się bardzo przydatne.

 

2 godzina zajęć to ciężka praca nad projektem naszego domu

Najpierw zapoznaliśmy się z rzeczywistymi przykładami planów domków jednorodzinnych - poznaliśmy takie pojęcia jak wiatrołap czy kotłownia. Dowiedzieliśmy się jak na planie rysuje się drzwi, ściany, kominki, wanny czy kanapy. Ustaliliśmy, że nasz dom nie będzie miał wbudowanego garażu - szkoda miejsca - dzieci ustaliły prawie jednogłośnie.

Przekazałem małym projektantom informację od naszego wyimaginowanego inwestora, że dom nie może być większy niż 130-140m2 - na więcej nie pozwalają finanse. Także, ze smutkiem trzeba pożegnać się z basenem, jacuzzi i pokojem gier. Ekipa podzieliła się na 2 zespoły i zaczęło się...

W ruch poszły ołówki i wielkie kartki papieru. Zadaniem każdej grupy było opracować rozkład pomieszczeń w naszym projektowanym domu. Tu nastąpiło zderzenie z rzeczywistością - jeden zespół zrezygnował z 1 pokoju kosztem większego salonu i 2 łazienek. Druga grupa - na odwrót - wybrali jednak jedną łazienkę większą, ale każdy mieszkaniec będzie miał swój pokój. Trudne wybory.




W efekcie powstały pierwsze robocze koncepcje

Oto efekty pierwszych prób ustalenia planu domu:



A w między czasie, podczas 2 burzy mózgów zostały nadane imiona naszej rodzinie: Sebastian z Anną to dorośli oraz Kacper (15 lat), Lea (10 lat) i Staś (8 lat). Do tego kot Puszek i pies Abi. Mimo początkowego rozgardiaszu - ostatecznie doszli wszyscy do porozumienia i są zadowoleni z wyborów.

Aby dowiedzieć się, kto był w jakiej grupie można odwiedzić dziennik projektu Dziennik projektu domu Fat House

Następne zajęcia zapowiadają się mocno aktywnie!